A ile to Wasilewski tych czerwonych kartek zarobił w karierze, żeby tak sądzić? W reprezentacji nigdy, w Anderlechcie raptem trzy razy. To mało, jak na defensywnego gracza grającego twardo.ddemon pisze:Pozatym wiemy że Wasilewski to jest tykająca bomba(czerwona kartka) na środku obrony
Glik owszem, ale jednak przed Danchem jest jeszcze Komorowski, który gra regularnie w dobrym klubie silnej ligi.ddemon pisze:para Glik - Danch moim zdaniem byłaby najbardziej odpowiednia i taką widzę w meczu z RPA a może i z Anglią


