Uczyłem się z Matkiem Słodowym grać w piłkę bodaj od 11 roku zycia i był on skrzydłowym/napastnikiem. Dopiero w dorosłym futbolu zrobili z niego obrońce. Sytuacja o tyle dziwna, że chłopak w młodziakach nigdy w obronie nie uczył się grać i jakieśtam braki zawsze będzie miał - no ale cóż, polska myśl szkoleniowa....ddemon pisze:Słodowy



