Aspiracje na top 4 są cały czas. To, że zatrzymano takich zawodników jak Isco, Monreal czy Demichelis o czymś świadczy. Zawodnicy którzy przyszli pod koniec tego okienka też gwarantują niezły poziom.Salas11 pisze:A w sumie zarzucę tematem, bo mnie od jakiegoś czasu ciekawiła jedna rzecz. Jak od strony finansowej stoi po tych wszystkich zawirowaniach klub? Dalej aspiracje na top 4 czy powrót do rzeczywistości?
Tak naprawdę nieskuteczny Rondon został zastąpiony niezłym Saviolą, który pasuje do stylu gry Malagi. Za Mathijasena przyszedł lepszy Onyewu. Marsce godnie zastępuje Iturra. Odczuwalny jest brak Cazorli, ale Isco przejął jego rolę w zespole. Niewątpliwym objawieniem jest Portillo. Mogłabym zaryzykować i powiedzieć, że Malaga jest jeszcze silniejsza niż w tamtym sezonie.
Co do strony finansowej to klub wychodzi w tej chwili na prostą. W poprzednim sezonie były bardzo duże zawirowania organizacyjne, a pomocnik szejka Abdullah Ghbun pojawiał się w klubie od święta. Teraz Malagą zajmuje się inny człowiek Al-Thaniego, Moayad Shatat. To min. dzięki niemu udało się przywrócić porządek w klubie. Trzeba też dodać, że nastąpiło dużo więcej zmian w strukturach organizacyjnych klubu. Cały czas spłacane są zobowiązania.
Co do opuszczenia klubu przez katarskiego właściciela, jest to nieprawdą, a klub nie jest na sprzedaż. Sam właściciel jest związany z regionem, gdzie dużo inwestuje, a jak sam powiedział "chce mieć silną drużynę przed MŚ w Katarze w 2022 roku". Co do samej Andaluzji to ten region Hiszpani od lat jest taką mała kolonią "gości z bliskiego wschodu", ze względu na klimat. Można rzec, że to nie szejk wybrał Malage, tylko Malaga jego.
Oczywiście nie ma co spodziewać się ściągania do Malagi takich gwiazd, jakie sprowadzają kuzynowie Al-Thaniego do PSG i Manchesteru City, ale najważniejsze by klub budował swoją markę.



