Malaga by dużo straciła na tym, ale póki co Isco jest z nami. Dużo zależy też od samego zawodnika i władz klubu czy będą chciały go zatrzymać za wszelką cenę i czy na to będzie ich stać.
Szkoda tracić zawodnika, który ma w sercu Malagę i mógłby stać się ikoną klubu. Pytanie tylko na czym będzie zależeć włodarzom... na silnej Maladze czy pozostawieniu klubu samemu sobie?
Na miejscu Al-Thaniego wpakowałabym jeszcze trochę kasy w drużynę póki nie ma silnego składu, a przedewszystkim finansowego fair play.
A takie plotki nie wpływają dobrze na zespół i samego zawodnika (patrz: Lewandowski)



