Góral, to nie tylko ultrasów ma na dość wysokim poziomieDudek pisze: Ktoś ostatnio pytał jakie ekipy z małych miast mają dobrych ultrasów
Kilka "kibolskich" wiadomości z meczu Polska - Anglia...
"Łowcy HIVa" goszczą "kolegów", pod patronatem rzekomo znienawidzonego urzędu miasta z którym stale walczą (bardzo bohatersko zresztą)Angielscy i polscy kibice rozegrali mecz towarzyski, złożyli też kwiaty pod pomnikiem Powstania Warszawskiego, zwiedzili obszar warszawskiego Getta i wysłuchali prelekcji o historii klubu Polonia Warszawa. Wzięli także udział w dyskusji nt. problemu rasizmu i dyskryminacji na stadionach. Liderem grupy około pięćdziesięciu gości z Anglii był Mark Perryman, znany jako komentator i autor książek o tematyce kibicowskiej. Gospodarzem akcji było Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ', prowadzące kampanię 'Wykopmy Rasizm ze Stadionów'. Spotkania z gośćmi z Anglii odbywały się we współpracy z Urzędem Miasta Stołecznego Warszawy
Również kibice jedynego klubu z Warszawy, grającego aktualnie w najwyższej klasie rozgrywkowej przywitali przybyszy z wysp chlebem i solą, w wyniku owego spotkania fany West Bromwich Albion i Sheffield United zostały w Stolicy (w posiadaniu młodych Legionistów z grupy WL
No i Poznań (a może POZnan*?):
http://i50.tinypic.com/5vfbp.jpg
http://i45.tinypic.com/16kt02f.jpg
Już dawno pojawiły się informacje, dotyczące pokazywania przez ultrasów Lecha projektów swoich opraw w klubie przed tym jak je zaprezentują, tak aby uzyskały one akceptacje/ zostały zatwierdzone. Byla panika, potem ustalono jedna wersje i Litar podał jakiś pokrętny komunikat. Aktualnie mamy potwierdzenie owych informacji:
Słowem nie tylko sprzedali za mamonę swoją historię i tradycje (Lech - Amica), ale też zasady i niezależność ruchu ultras (banda ch.....ja a nie ultrasi). W Wielkopolsce lud jest bardziej pragmatyczny, skłonny do praktycznych kompromisów, ale... są jakieś graniceOprawy meczowe przygotowywane są przez Stowarzyszenie Wiara Lecha, a ich projekt uprzednio zatwierdzają władze KKS Lech Poznań
U nas wojna trwa - masa zwrotów karnetów i bojkot spotkań. Na Wiśle w wyniku bojkotu było tylko 13 tys (w tym 2 tys dzieciaków + kupa darmowych zaproszeń rozdawanych przez klub) w tamtym roku było 26 tys, wiec spadek jest barrrdzo widoczny. Były tu osoby który chciały, aby SKLW wycofało się z trybun, a rzesze "normalnych kibiców" wykupią każde wolne krzesełko i doping będzie taki sam, a może nawet lepszy. Cóż frekwencje będziemy mogli zobaczyć na meczu z Piastem, a co do dopingu to oczywiście jest beznadziejny (właściwie brak jakiejkolwiek atmosfery, no chyba ze pikniku).
Najśmieszniejsze jest to ze najgłośniej na meczu z Wisłą wychodziły "normalnym kibicom"... wulgaryzmy. "Jebali"tez PZPN, a na "dziękuje" Hadaja odpowiadali jak żyleta, czyli gromkim... "Chu....j". Bez tych "ohydnych kiboli" (copy rights by Bożena Walter) miało być ze spokojem i kultura a było 2 razy więcej bluzgów niż na normalnym meczu
A! Pojawiły się też opinie, że ITI ma wyłożone na kibiców, bo w jakiś enigmatyczny sposób "ciągnie kasę od miasta", otóż "sraczka" jest niesamowita... aktualnie sprzedają karnety za połowę ceny, zapowiedzieli piłkarzom ze nie będzie wypłat, w zimę chcą robić wyprzedaż za bezcen (każdy jest do opchnięcia - byle tylko brali), rozsyłają zaproszenia na mecze do firm i szkół, przygotowali nawet specjalną ofertę dla studentów SGGW i hit... oszczędzają na naprawie zepsutej wanny do hydromasażu


