===============================================

Fernando Torres nigdy nie ukrywał swojego pragnienia gry w Barcelonie. Teraz, po złożeniu oficjalnej oferty przez nowego mistrza Hiszpanii, stara się naciskać na swój klub aby ten zgodził się na transfer.
El 'Niño' czuje się już zmęczony w klubie nie dającym mu szansy na grę w europejskich pucharach. Kolejny rok bez sukcesów może tylko przyśpieszyć jego decyzję a szansa na grę w jednej drużynie z Eto'o, Ronaldinho i Deco wydaje się bardzo kusząca dla młodego gracza.
Mimo, że Laporta woli sprowadzić innego pilkarza określanego mianem "crack mediatico" nie pozostaje gluchy na pragnienia Torresa i jest skłonny sprowadzić go na Camp Nou.
Trenerzy Barcelony chętnie widzieliby Fernando w swojej drużynie. Frank Rijkaard uważa, że dzięki swojej szybkości i wszechstronności stanowiłby doskonałe uzupełnienie Samuela Eto'o. Jego przyjście pozwoliłoby na duże pole manewru w nadchodzącym sezonie.
Kwestia argentyńska
Przeszkodą w całej operacji może okazać sie odmowa dwóch piłkarzy którzy mają być włączeni w transfer. Juan Roman Riquelme stwierdził publicznie, iż pragnie zostać w Villarreal. Z drugiej jednak strony do zmiany zdania może przekonać go osoba Carlosa Bianchi'ego, szykowanego na nowego trenera Atletico Madryt. Javier Saviola jest bardziej otwarty na wszelakie propozycje i wyraża gotowość renegocjowania swojej obecnej umowej. Aktualna pensja "El Conejo" jest zbyt wygórowana jak na możliwości Rojiblancos.
Misja agenta
W przyszłym tygodniu agent Torresa ma zamiar spotkać się z prezydentem Atletico Madryt i jasno przedstawić pragnienia swojego klienta. Ambicje młodego gracza uniemożliwiają mu pozostanie w obecnym klubie.


