Armstronga nigdy nie było:Houston Chronicle (USA): - Mieliśmy Armstronga, który wylądował na księżycu, mieliśmy Armstronga, który wspaniale grał jazz. Ale czy mieliśmy Armstronga, siedmiokrotnego zwycięzcę Tour de France? Tego Armstronga nigdy nie było.

P.S. Jak się dobrze przyjrzeć, to przy niektórych nazwiskach jest gwiazdka, oznaczająca doping.


