Ja się nie zdziwię jak Barcelona się obudzi w drugiej połowie sezonu i jeszcze zostanie największym wygranym tego sezonu choć dzisiejsze męczarnie z beznadziejnymi zazwyczaj na wyjazdach Celtami chwały im nie przynoszą.
Patrząc na zaciętą rywalizację między Chelsea, Szachtarem i Juve może się okazać, że dzisiaj pogubione przez Juventus punkty okażą się kluczowe w kontekście wyjścia (albo i nie) z grupy.



