Mnie zastanawia jeszcze jedno. Biorąc pod uwagę, że Lance koksował to można domyśleć się, że UCI mogło go kryć kiedy bronił tytułu po raz 4 czy 5 bo jego osoba nakręcała popularność wyścigu i kolarstwa. Ale kiedy w '99, 2000 czy 2001 wygrywał Tour przecież jeszcze nikt nawet nie przypuszczał, że może wygrać Tour 7 razy z rzędu, zostać legendą tej dyscypliny i jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w tym środowisku. Czemu wtedy nikt go nie przyskrzynił, nic mu nie udowodnił jak to wszystko było w miarę świeże a w 99' już miał miejsce podejrzany epizod z nim w roli głównej o którym pisał Boromir? Nikt nie miał oporów żeby zdyskwalifikować jego ówczesnego największego rywala w TdF Ullricha czy później nikt nie zawahał się żeby posadzić Landisa czy Contadora a Armstrongowi przez 7 lat pozwolono się radośnie koksować?



