To prawda, że zespół stać na więcej niż pokazuje, ale w tym co napisałem chodziło mi o Twoje uparte twierdzenia po mercato, że Milan jest silniejszy niż w poprzednim sezonie. Allegri popełnia błędy, nie twierdzę, że nie, ale jak już pisałem wcześniej obarczanie go największą winą za to jak wygląda gra Milanu jest dla mnie niedorzeczne.Wilmore pisze:Wielu słusznie krytykowało zarząd za niektóre decyzje w okienku transferowym, ale ono dawno się skończyło. Allegri dostał zespół taki, jaki dostał - taki, który stać na wiele więcej.
A jak ma wyglądać atak skoro diametralnie się zmienił? Z ofensywnych piłkarzy z pierwszego składu w zeszłym roku został tylko Boateng, który nie ma co ukrywać jest wyraźnie pod formą, a Pazzo i Faraon to nie ta liga co Ibra i Cassano. Rozumiem Twoją frustrację zmianami taktyki, ale skoro jak często było tutaj pisane jest to sezon przejściowy to nie dziwię się Allegriemu, że próbuje znaleźć system który tej drużynie najbardziej odpowiada. Z drugiej strony są jednak kiepskie decyzje personalne.Wilmore pisze:To przez niego pomoc nadal wygląda jak zbieranina przypadkowych gości, bo prawie co mecz grają w innym systemie. I to przez te różne systemy atak wygląda jak wygląda, bo jak ma być dobrze, skoro nie ma zgrania?
I zgoda, że oczek mogło a nawet powinno być więcej, ale u podłoża kiepskiej postawy zespołu leży kadra jaką Allegri dostał, a nie jego (bądź co bądź również kiepskie) decyzje. Jestem przekonany, że za kilka meczów Milan ruszy z kopyta i zacznie odrabiać straty w tabeli. Pisałem na początku sezonu, że Milan będzie potrzebował kilku meczów żeby drużyna się przegryzła i stworzyła jakikolwiek kolektyw, ale trwa to niestety dla Was, trochę za długo.


