przeceniłem cię wilmore. po pierwsze - statystyką można manipulować w dowolny sposób, jesli ktoś opiera swoje sady na temat piłki noznej głownie na statystyce to jest po prostu głupi - liczby nie kłamiąJak zwykle - zależy gdzie. Sprawdź sobie jego statystyki z wczorajszego meczu, to zobaczysz, jak grał i ile wniósł do gry zespołu. Oczywiście, znany jesteś z totalnej odporności na argumenty, ale po uważnej obserwacji Zapaty przez parę meczów dojdziesz do tego, jak on gra. Liczby nie kłamią
po drugie - ZALEŻY GDZIE



