Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20210
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 745

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 28 paź 2012, 15:07

W lecie zostaliśmy poważnie osłabieni. Do tego nie ma żadnych wątpliwości i po mercato nikt nie oczekiwał, że drużyna będzie walczyć o mistrza. Jak widać potrafił to zauważyć nawet fan innej drużyny. Ale czy naprawdę jesteśmy tak słabi kadrowo by przegrywać na własnym terenie z Sampdorią czy Atalantą? By tracić punkty z Parmą i tułać się w środku tabeli? Ludzie my narazie graliśmy z poważniejszych drużyn tylko z Lazio i Napoli a naprawdę nie jesteśmy daleko od spadku. Za to też mamy winić mercato?

Fajnie, że Allegri próbuje szukać rozwiązań, ale najlepiej graliśmy w 4-2-3-1 i tego trzeba było się trzymać. Nie jest normalne, że co 3 dni gramy innym ustawieniem do którego w ogóle nie mamy ludzi. Nie jest normalne, że gracze po dobrych meczach ląduje na ławce a Ci po słabych grają nadal. Max się pogubił i to widać, bo jego poczynania są pozbawione sensu. Tak drużyna nigdy się nie zgra i zamiast ogrywać tych co mogą coś znaczyć w przyszłości to grają słabsi i tacy co za niedługo nie będą u nas nadal grać.

Osobiście jak bardzo lubię i cenie Maxa i uważam, że jest bardzo dobrym trenerem to jego czas w Milanie minął. Wina leży po obu stronach. Zarząd go oszukał, bo to nei tak miało być. Jednak nie można wszystkiego zwalić na Berlusconiego.

Wróć do „Włochy”