Re: NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: NBA...

Post autor: Jarzinho » 30 paź 2012, 20:19

Atmosfera w OKC podobno ma się dobrze, a Harden został wytransferowany z powodu takiego, że nie chciał zrezygnować naprawdę z niewielkiej części jaka dzieliła ofertę od maksymalnej. Durant zrezygnował z opcji zawodnika, Collison czy Ibaka z kasy, więc i Harden mógł iść na ustępstwo. Naprawdę niewiele by stracił...
Być może chciał dostać pozycję bezapelacyjnego lidera. Taką dostanie w Houston, ale tam nie ma drużyny na dzień dzisiejszy na PO. Można to zrozumieć bo mimo wszystko był w cieniu Westbrooka i Duranta. Marzeń o mistrzostwie raczej w Houston nie spełni. Indywidualnie może osiągnąć bardzo wiele.
Oklahome czeka zgranie i wiara w talent Perry'ego Jonesa i Lamba. W tym sezonie będą mocni, a jeśli te talenty okażą się prawdziwe na parkietach NBA, mogą dużo i w tym a szczególnie w przyszłym gdzie przewiduje, że będą wybierać w drafcie z pozycji 4-7.

Za kilka godzin wreszcie startuje sezon. Na poczatek 3 spotkania z czego jedno zapowiada się niesamowicie ciekawie.
Cleveland- Washington - Tu raczej nie ma czego oglądać nie licząc dwóch nowo budowanych ekip z młodymi zawodnikami. Warto popatrzeć na TOP draftu 2012 czyli Bradleya Beala i Diona Waitersa.

Miami-Boston - Odebranie pierścieni i feta w AA. Później z pewnością twarda walka od początku. Rywale nie przepadają za sobą i będzie ciekawie. Ray Allen już na początku stanie przeciwko swoim partnerom. Boston z pewnością będzie chciał pokazać, że zamierza się liczyć w walce o FINAŁ NBA.

LA Lakers- Dallas - Czekam bardzo jak bedzie wyglądała gra LA w pierwszym spotkaniu o coś. Nash, Howard, Jamison czekam jak będzie to wyglądać. Niestety nie zagra Dirk i prawdopodobnie Kaman. Ze strony Lakers pod znakiem zapytania stoi występ Kobe. Lakers są w budowie, ale i Mavs są po sporej rewolucji. Doszli Collison, Mayo, Brand, Kaman... Jako center dzisiaj ma wystąpić od początku Eddy Curry. Eddy Curry!!! Nieprawdopodobne.

Wróć do „Inne sporty”