Doping na koszu na Wiśle wczoraj. Nic specjalnego, ale wyszła ciekawa sytuacja. Jak wiadomo na hali gdy się odpala race robi się to prawie zawsze po tuż po zakończeniu meczu, wczorajcoś tam odpalono na początku ale to nic, a potem jak były 3 sekundy do końca, wywieszono sektorówke po raz drugi, Wisła przegrywała 3punktami. Oczywiście rzut z 8-9m był celny, wszyscy się ciesza i ktoś nei pomyślał ze będzie dogrywka
a co do meczu Motoru z Unią to brawo dla WKS-u za odpuszczenie meczu.



