Hiszpania - Transfery (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 28 maja 2005, 0:08

Baqu pisze:zauważcie, że Giuly gra jako bardziej prawy pomocnik, ktory czesto probuje dosrodkowywac i wymienia sie pozycjami z Belettim.

wątpie zeby Henry latal po prawej stronie boiska, wracal sie i pracowal w destrukcji. Poza tym wlasnie na zmianę dla Giuliego kupili Ezequerro wiec wymiana Giuly - Henry jest już nieaktualna :) może on wiec zastapić jedynie E2 ( ktory ma w brod zmiennikow ) lub Ronaldinho... sami wybierajcie wszechwiedzący znawcy ;)

Tymon Jagła (Deco_10) pisze:Fuera Oleguer (który grał nie gorzej niż w Puyol w tym sezonie) i ma być rezerwowym w najbliższym sezonie.

Fuera Sylvinho (na pewno znajdziemy lepszego zmiennika z paszportem UE na pozycji lewego obrońcy).

Fuera Gabri, drewno, jego wina, że jest po kontuzji, z Villarreal grał fatalnie :]
Ty chcesz ich wywalić ? to gratuluje głupawego posunięcia, bo ja bym ich nigdy nie wyrzucił.
Tymon Jagła (Deco_10) pisze: O ile się nie myle, to Ty chciałeś odejśćia Laporty.

Może jak byś tyle nie jarał to wszystko byłoby w porządku :)
tak chcialem bo koles chcial sprowadzić Beckhama i wprowadzić reklamy, na szczescie pierwsze mu sie nie udalo, oby i drugie również.

wszystko jest w porządku, po czym domniemywasz ze nie jest ?
A kto powiedział, że jak przychodzi Henry, to odchodzi Giuly? Giuly przecież ma być rezerwowym w następnym sezonie.

Henry nie poradzi sobie na prawej stronie - loooooooool. Rzeczywiście, zupełnie nie jest uniwersalnym piłkarzem :] Po co ma wracać się do destrukcji? Od tego będą przede wszystkim Deco, MvB i obrońcy.

"Ty chcesz ich wywalić ? to gratuluje głupawego posunięcia, bo ja bym ich nigdy nie wyrzucił." - musisz być nieźle podjarany, żeby nie zauważyć mojej ironii w tej wypowiedzi.

Na koniec, niech Laporta nie wprowadza reklam, a Barça skończy jak Leeds czy Fiorentina i w 2006 roku nie gra w CL. Długi są nieważne, tylko kibic z Polski, który nie wpłacił nawet złotówki w przeciwieństwie do socios (którzy chcieli reklamy), aby nie było reklam. Zresztą na ten temat już wszystko napisałem.

Wróć do „Hiszpania”