Czy stwierdzenie, że Santi Cazorla marnuje swój potencjał w takim zespole jak Arsenal będzie sporą przesadą?
Kanonierzy faktycznie wyglądają jak jakieś noname'y z końca drugiej ligi. Można było spokojnie przewidzieć taki wynik, ale gra Arsenalu powala na kolana.



