Re: Formula 1

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Formula 1

Post autor: Ebi » 05 lis 2012, 14:14

Może skonkretyzuję do czego zmierzałem swoją wypowiedzią.

Napisałem o Vettelu, ponieważ chyba mam już dosyć ciągłego brandzlowania się na Fernando i pomijania sukcesów młodego Niemca. Nawet tu - na forum pilka.pl wypowiadacie się wciąż w tonie "genialny wyścig Alonso" (wczoraj np. wskoczył z 6 miejsca na 2 i jest fenomenem, Vettel wskoczył z 24 na 3 i wszystko to zasługa bolidu) równocześnie rekordowego Vettela sprowadzacie do "a bo to samochód". Podejrzewam, że gdyby wczoraj z alei startował Hiszpan i skończył na trzecim miejscu wrzucalibyście emotki pokroju :brawo: :rotfl4: :chill: :pijemy: w niebogłosy wychwalając jego geniusz. Osiągnął to Vettel i widzę tylko wypowiedzi w stylu "miał fuksa, dwa SC, Toro Rosso go przepuszczało, a Buttona wyprzedził tylko dlatego, że miał nowe opony, a Brytyjczyk go przepuścił". Litości :boruta: Nie muszę nawet wyjaśniać o co mi chodzi, każdy widzi w tym absurd i śmieszność.

Nikt nie neguje, że spora w tym zasługa RBR, ale zobaczcie na Webbera - wczoraj udowodnił, że jak nikt potrafi spierdolić start, dwa razy kolizja na trasie. A Vettel był daleko z tyłu, mógł sobie poszaleć. Ten sam team, a jaka różnica. Chciałbym też przypomnieć, że młody Niemiec sukcesy odnosił także w Toro Rosso czy BMW bijąc wszelkie rekordy "młodości" w F1.

Alonso też możemy zarzucić, że mistrzostwo zdobył "dzięki oponom", a swój drugi triumf to efekt pożaru Schumachera w przedostatnim wyścigu sezonu :beer: A potem dzięki ciężkiemu charakterowi spierdolił sezon w McLarenie, frajersko przegrał złoto w 2010, kiedy nie mógł przez cały wyścig wyprzedzić Petrova i wiele innych przykładów. No ale piejcie dalej jak kury.

Wróć do „Inne sporty”