Krytykujesz nas(mnie w szczególności) że chwalimy Alonso,że gdyby startował z alei serwisowej i osiągnał taki sam wynik jak Vettel byłby niesiony tutaj na rękach - może i masz rację ale odpowiem Ci tym że Ferdek nie ma takiego bolidu jak Vettel... Obecnie Ferrari traci 0,3-0,8 na każdym okrażęniu co pokazują kwalifikacje...A jeśli Fernando potrafi z bolidu wyciągnąć więcej i walczyć o zwycięstwa to oznacza klasę tego kierowcy...
Vettel nie miał wczoraj fuksa?
Sam sobie przeczyszEbi pisze: Nikt nie neguje, że spora w tym zasługa RBR, ale zobaczcie na Webbera - wczoraj udowodnił, że jak nikt potrafi spierdolić start, dwa razy kolizja na trasie. A Vettel był daleko z tyłu, mógł sobie poszaleć. Ten sam team, a jaka różnica. Chciałbym też przypomnieć, że młody Niemiec sukcesy odnosił także w Toro Rosso czy BMW bijąc wszelkie rekordy "młodości" w F1.
To jak Mark ma często problemy z KERS-em sprawia u mnie nie już śmiech a współczucie - bo Webber jest tam dymany...
Tworzy się identyczna sytuacja jak w Ferrari - Barrichello- Schumacher...Sam Rubens kiedyś powiedział że nie miał szans rywalizowania z Michaelem był odrazu na straconej pozycji



