Re: Formula 1

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Formula 1

Post autor: Ebi » 05 lis 2012, 18:34

ddemon pisze:Ebi

Krytykujesz nas(mnie w szczególności) że chwalimy Alonso,że gdyby startował z alei serwisowej i osiągnał taki sam wynik jak Vettel byłby niesiony tutaj na rękach - może i masz rację ale odpowiem Ci tym że Ferdek nie ma takiego bolidu jak Vettel... Obecnie Ferrari traci 0,3-0,8 na każdym okrażęniu co pokazują kwalifikacje...A jeśli Fernando potrafi z bolidu wyciągnąć więcej i walczyć o zwycięstwa to oznacza klasę tego kierowcy...

Vettel nie miał wczoraj fuksa? :roll: Przecież on miał wczoraj wszystko - dopasowany bolid pod wyścig stąd też start z alei serwisowej a nie z 24 pola(zmienione przełożenia w skrzynii biegów co dały 9 km na najdłuższej prostej- można to sprawdzić na FIA prędkości w Q a podczas wyścigu w poszczególnych sektorach i najdłuższej prostej)+ idealny moment wyjazdu SC gdy Vettel jechał z urwanym skrzydłem, gdzie notował kiepskie czasy do czołówki i tracił na każdym okrążeniu....Po wyjeździe SC stawka się ścisneła,Vettel miał znów idealny bolid aby radzić sobie z....no właśnie z kim sobie Vettel poradził na torze? Button - nie twierdze że puścił Niemca co sugerujesz mi wmówić - po prostu jeśli zamiast w kokpicie siedział Hamilton a nie Button to uwierz mi że Vettel wcale nie miałby tak łatwo i dużo miejsca na ten manerw :) Reszta skutecznie sama się eliminowała z wyścigu Webber,Grosjean,Massa(i jego bączek),Perez,Rosberg,Hulkenberg...No proszę powiedz kogo Vettel wyprzedził w normalnej walce - kierowców Toro Rosso? 6 kierowców(Caterham,Marussia,HRT)? Proszę Cię jest różnica między wyprzedzeniem a minięciem :P

NO WŁASNIE PISZESZ DOKŁADNIE TO, CO WYŚMIAŁEM W POŚCIE WYŻEJ. "MIAŁ FUKSA, SC POMOGŁO BLE BLE BLE" ALONSO JECHAŁ W TYM SAMYM WYŚCIGU I INNI ZAWODNICY RÓWNIEŻ. A JUŻ GŁUPIE GADANIE O BUTONIE PRZEKRACZA NORMY PRZYZWOITOŚCI. JAKBY BYŁ HAMILTON... JAKBY PRZYLECIAŁO UFO I PORWAŁO 23 ZAWODNIKÓW POZA VETTELEM. A CO TO? JEGO WINA, ŻE BUTTONA OBJECHAŁ? LITOŚCI
Ebi pisze: Nikt nie neguje, że spora w tym zasługa RBR, ale zobaczcie na Webbera - wczoraj udowodnił, że jak nikt potrafi spierdolić start, dwa razy kolizja na trasie. A Vettel był daleko z tyłu, mógł sobie poszaleć. Ten sam team, a jaka różnica. Chciałbym też przypomnieć, że młody Niemiec sukcesy odnosił także w Toro Rosso czy BMW bijąc wszelkie rekordy "młodości" w F1.
Sam sobie przeczysz :lol: Ja Mu nie umniejszam sukcesów w Toro Rosso czy w BMW....Chodzi tylko i wyłącznie wyniki w RBR....Webber nawet jeśli jeździłby na takim samym poziomie co Vettel to i tak zrobią wszystko aby Vettel był lepszy...
To jak Mark ma często problemy z KERS-em sprawia u mnie nie już śmiech a współczucie - bo Webber jest tam dymany...
Tworzy się identyczna sytuacja jak w Ferrari - Barrichello- Schumacher...Sam Rubens kiedyś powiedział że nie miał szans rywalizowania z Michaelem był odrazu na straconej pozycji :) Trzeba poczekać aż jak Webber zakończy karierę i brudy będą wychodziły na wierzch :)
Nie przeczę sam sobie, bo wiadomym jest, że RBR to dobry bolid i jest w tym spora zasługa - gdzie tu zaprzeczanie? Ja tylko sugeruję minimum intelektualnej przyzwoitości i zaprzestanie tłumaczenia wszystkich sukcesów Niemca tylko i wyłącznie bolidem, który choć zacny to musi mieć również właściwego kierowcę.

Wróć do „Inne sporty”