Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Martin Pellegrino » 12 lis 2012, 8:26

O sabotażyście napisaliście już wszystko i generalnie zgadzam się, że Silvestre zawalił nam ten mecz. Jednak Nie można całej winy zwalać na Argentyńczyka. Trzeba zapytać dlaczego w większości pojedynków z bardzo ruchliwym Moralezem toczył właśnie Silvestre, który jest wolniejszy i mniej zwrotny niż jego rodak. Zabrakło mi wczoraj ustawienia drużyny pod przeciwnika. Wydaje mi się, że zespół i Strama zbyt mocno uwierzyli w swoje umiejętności i wczoraj zespół był ustawiony tak by grać "swoje", a nie by wyeliminować konkretne zagrożenia płynące ze strony przeciwnika. Dodatkowo przegraliśmy środek pola. Słabo w odbiorze zagrał Gargano, Cambiasso i Guarin na plus w ofensywie, ale nie było odpowiedniego wsparcia z ich stron w destrukcji, stąd te problemy w defensywie. W meczu z Juventusem wszyscy bronili, przecież Palacio w głównej mierze wyeliminował Pirlo. Wczoraj takiej dyscypliny w grze do tyłu nie widziałem. Wydaje mi się, że wszystko ustawiła pierwsza bramka, notabene podobnie straciliśmy bramkę z Romą. Do tego momentu widziałem Inter, który chciałbym oglądać. Druga linia szybko odbierała piłkę, długie zagrania zawodników Atalanty lądowały albo na aucie albo pod nogami obrońców albo bramkarza. Po golu jakby Atalanta uwierzyła, że może wygrać, a nasz plan na ten mecz wziął w łeb. No i jeszcze zespół nie zareagował pozytywnie na strzelenie bramki. Sądziłem, że po golu Guarina jeszcze mocniej siądziemy na przeciwniku.

Wróć do „Włochy”