Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: czeher » 12 lis 2012, 12:45

sbQ pisze:bo wszędzie, nawet na największym zadupiu zabitym dechami, plątają się takie dzieciaki.
ale co z tego? czym roznia sie blokowiska od wiejskich placow zabaw czy innych miejsc spotkan nocnych? Bo nie kumam? to ze napisalem pod blowiskami, nie odnosi sie tylko do tego ze w miastach takie rzeczy sie dzieja.
powiedzial tak, no jest to prawda (mial ciezkie dziecinstwo), jest mlody i moze gadac jak bylo...... czy tylko bledy moze wylewac stary alkoholik iwan, jego syn w wywiadach (ktorzy maja cos z glowa) i wtedy jest to spisywane i robiona wielka szopka - spowiedz iwana
Powiedzial tak, i nadaje to mu status, ze jest jednym z tych dzieci ktorym latwo ni bylo. teraz taki pierwszy lepszy trener moze motywowac swoich grajkow jego przykladem :P dobry frazes
sbQ pisze:Czesiu to była ironia.
oj... dzieki za cynk... u mnie tez... \

Wróć do „Piłka nożna na świecie”