to ja tez cos dorzuce od siebie.Tymon Jagła (Deco_10) pisze:Co Rosella, wiadomo, że cały zarząd bierze udział w kupowaniu wszystkich piłkarzy, jednak 'na +' Rosellowi można dać głównie sprowadzenie Ronaldinho. Reszta jest głównie zasługą Laporty (Fuera), z czym i tak niektórzy (czyt. zawdi, Baqu) się nigdy nie pogodzicie.
Jeśli Rosell nie potrafi pójść na kompromis i nie potrafi się dostosować, to temu Panu już dziękujemy.
nieistotne jest czy barca gra w rzeczywistosci jednym czy trzema napastnikami. wnioskuje, ze skoro rozmawiacie, to ogladacie mecze. kazdy to moze widziec innaczej, ja widze, ze jednym, ty widzisz, ze trzema, ok. to nic nie zmienia. ty traktujesz "skrzydlowych" jako napastnikow, a ja jako pomocnikow, final.
rosell, jak dla mnie, jest wazniejszy od laporty. to on stworzyl dzisiejsza barce. laporta zbiera laury, bo jest prezesem, czyli jest uwazany za najwazniejsza osoba w klubie. nie mam nic do laporty, ale teraz popelnia duzy blad. powinien sie kierowac dobrem klubu i skumac, ze rosell jest istotnym elementem barcy. pojsc na kompromis? ktos mu proponowal kompromis? poza tym czemu on, a nie laporta?
jezeli chodzi o obrone. fajnie, ze jest silna, ale jeszcze fajniej by bylo jakby byla silniejsza. wyobrazasz sobie obrone: puyol na prawej, marquez i jakis crack na srodku, gio (syl) na lewej,
saviola i riquelme, za nich kroci nie zgarniemy. nie maja paszportow.
kluivert i tak jest najlepszy! a rijkaard to rzadziak!


