Na mój gust przyczyna jest prosta. Nasze gwiazdki mają już niejako wszczepione poruszanie się po boisku i wychodzenie na pozycje pod takich techników jak Goetza, Raus czy Kagawa i w reprze automatycznie ruszają się po boisku identycznie, tyle że nasi technicy, z Murawskim, Polanskim czy Mierzejem na czele nie są w stanie odgrywać im piłki w równie precyzyjny sposób. Tak samo w drugą stronę, kiedy taki Lewandowski podaje, to pod szybkość Goetze czy Rausa, niestety Obraniak czy Mierzej do takich piłek zwyczajnie nie nadążają.Hanni pisze:Nie zastanawia Was dlaczego trójka z Dortmundu gra taką padakę w reprezentacji?
Jedynie Kuba od czasu do czasu coś pokaże, ale Lewy i Piszczek to jest już jakaś kpina...
Druga sprawa jest taka, że chłopaki realizują swoje marzenia które niewielu Polakom udało się zrealizować i w meczach mniej ważnych (a w dzisiejszym świecie mecze reprezentacji za takowe uchodzą) dmuchają na zimne, byle nie doznać jakiegoś urazu, który mógłby wszystko przekreślić.



