Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Morrow » 17 lis 2012, 14:07

Obrywa się Szczęsnemu ale dupy dał Per, przecież Spurs tam mogli skończyć to na milion sposobów. Szczęsny miał pecha, że tylko ledwo to musnął i Ade mógł dobić. Póki co Arsenalu nie ma na boisku a obrona z każdą minutą wygląda gorzej. Zobaczymy czy powtórzy się scenariusz z meczów wyjazdowych Spurs z United i City. Świetne pierwsze 45 minut a w drugiej połowie inna, przestraszona i broniąca wyniku drużyna.

Fuck ale kretyńskie wejście Adebayora, za co on tak tego Arsenalu tak nie lubi? :badziewie:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”