Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Cris7 » 17 lis 2012, 14:14

Morrow pisze:Obrywa się Szczęsnemu ale dupy dał Per, przecież Spurs tam mogli skończyć to na milion sposobów. Szczęsny miał pecha, że tylko ledwo to musnął i Ade mógł dobić. Póki co Arsenalu nie ma na boisku a obrona z każdą minutą wygląda gorzej. Zobaczymy czy powtórzy się scenariusz z meczów wyjazdowych Spurs z United i City. Świetne pierwsze 45 minut a w drugiej połowie inna, przestraszona i broniąca wyniku drużyna.

Fuck ale kretyńskie wejście Adebayora, za co on tak tego Arsenalu tak nie lubi? :badziewie:
Wydaje mi się, że Wojtek też popełnił błąd. Za mocno skracał ten kąt, za blisko stał krótkiego słupka i przez to strzał w środek sprawił mu tak wiele problemów.

Na Ade brak słów, ale widzę, że niejaki grzegorzfcb też w formie :lol:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”