Wydaje mi się, że Wojtek też popełnił błąd. Za mocno skracał ten kąt, za blisko stał krótkiego słupka i przez to strzał w środek sprawił mu tak wiele problemów.Morrow pisze:Obrywa się Szczęsnemu ale dupy dał Per, przecież Spurs tam mogli skończyć to na milion sposobów. Szczęsny miał pecha, że tylko ledwo to musnął i Ade mógł dobić. Póki co Arsenalu nie ma na boisku a obrona z każdą minutą wygląda gorzej. Zobaczymy czy powtórzy się scenariusz z meczów wyjazdowych Spurs z United i City. Świetne pierwsze 45 minut a w drugiej połowie inna, przestraszona i broniąca wyniku drużyna.
Fuck ale kretyńskie wejście Adebayora, za co on tak tego Arsenalu tak nie lubi?
Na Ade brak słów, ale widzę, że niejaki grzegorzfcb też w formie



