Krótko, bo nie mam za dużo czasu.
Zabawne jest czytanie, jak to rzekomo ktoś tutaj twierdził, że wszystko jest u nas fajnie. Palcem bym prosił aby wskazać takiegoż jegomościa.
Co do wczorajszego meczu. Niemal każdy kto widział skład wiedział, że będą kłopoty. A Fergie? Uwielbiem go, ale czasami nie rozumiem. Odsuwamy Naniego, reszta skrzydłowych jest w żenującej dyspozycji, a my i tak uparcie gramy szeroko, a do tego do środka desygnujemy Giggsa.


