Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 18 lis 2012, 13:46

Krótko, bo nie mam za dużo czasu.

Zabawne jest czytanie, jak to rzekomo ktoś tutaj twierdził, że wszystko jest u nas fajnie. Palcem bym prosił aby wskazać takiegoż jegomościa.

Co do wczorajszego meczu. Niemal każdy kto widział skład wiedział, że będą kłopoty. A Fergie? Uwielbiem go, ale czasami nie rozumiem. Odsuwamy Naniego, reszta skrzydłowych jest w żenującej dyspozycji, a my i tak uparcie gramy szeroko, a do tego do środka desygnujemy Giggsa.

Wróć do „Anglia”