Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Ebi » 19 lis 2012, 16:49

No to nie ma co lamentować. Najwyraźniej polski odbiorca jest spragniony dalszego oglądania Polussi aniżeli pojedynków Aguerro, Teveza, Silvy, Dzeko czy Balotelliego z Ronaldo, Ramosem, Casillasem czy Ozilem.

Pomyślcie sobie kto wysyła smsy? Student albo młody osobnik, który albo ma N-kę i wszystkie mecze albo streamy w niezłej jakości czy klasyczny pan Janusz albo Edward, który raz w tygodniu chce obejrzeć fajny mecz po robocie, a nie zna się na komputerach, na drogie telewizje go nie stać, a z mediów docierają do niego tylko wieści o sukcesach muszkieterów z Dortmundu. Wiadomo, że pan Edward, który podsycany przez dziennikarzy i spragniony polskiej piłki na poziomie woli obejrzeć Lewego czy Kubę jak awansują do 1/8, a potem na wiosnę zachłysnąć się dwumeczem z np. Arsenalem czy Valencią.

Osobiście nie jestem chyba w stanie wyobrazić sobie np. ćwerćfinału lub półfinału Borussia - Barcelona albo Borussia - Manutd :lol: Jakby Polak strzelił gola dającego awans to wszystkie stacje przerwałyby nadawanie, żeby poinformować o sukcesie futbolistów znad Wisły.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”