Chyba to był ostatni gwizdek na taką zmianę. Pytanie jednak teraz brzmi kto przyjdzie za niego i zobaczymy co zaproponuje następca Menezesa, dla kogo z weteranów znajdzie się miejsce a kto poleci. Latynoamerykańscy trenerzy są w tych kwestiach specyficzni. Presja i oczekiwania olbrzymie, w końcu szybko Mundial u siebie się nie powtórzy a na sukces podczas MŚ Brazylijczycy w 2016r będą czekać już 14 lat.Bouma pisze:Mano Menezes zwolniony. Można było odnieść wrażenie po finale w Londynie, że to tylko kwestia najbliższych dni, potem się uspokoiło, ale teraz taka decyzja - chyba najlepsze, co mógł zrobić Jose Maria Marin, prezydent federacji. Menezes był naturalnym kandydatem na trenera Brazylii - ale nie poradził sobie z presją, wiele dziwnych decyzji, brak jakiejś wyraźnej koncepcji - przegrał wszystko co mógł (a niewiele tego było), ryzykowna decyzja w związku z mundialem? Nie sądzę. Zmienianie trenera 1,5 roku przed MŚ takiej potędze jak Brazylia nie przystoi, ale czy Menezes zbudowałby drużynę na miarę triumfu - wszyscy mają chyba wątpliwości.. Co najciekawsze, mówi się, że poważnym kandydatem na zastąpienie Menezesa jest Scolari. To by było co najmniej intrygujące.



