Moze nie sensacja, ale spora niespodzianka w Warszawie. Polonia sama jest sobie winna - setki Piatka i Wszolka po prostu powinny znalezc droge do siatki, a tak sie nie stalo. Zaglebie dobrze sie bronilo, wyprowadzilo kilka groznych kontr, jedna wykorzystali - troche malo, ale jednak dzisiaj na KSP to starczylo...
12 punktow z 15 mozliwych. W koncu Miedzowi sie obudzili.



