Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 24 lis 2012, 22:26

Trzeba nam pewniaka w środku pola. Kogoś klasowego jak Roo czy RVP w napadzie. Cleverley i Anderson potrafią zagrać świetnie, ale nie są równi. I nie gwarantują co tygodniowego wysokiego poziomu.

To tak jak Fergie wzmocnił atak mimo talentu Welbecka. Jeszcze za wcześnie opierać całą pomoc o Cleva. A Anderson cóż trochę już długo czekamy na to, aż wejdzie na najwyższy poziom. I wątpię czy się doczekamy, zresztą jeszcze nie dawno sam go mocno krytykowałeś, a teraz się okazuje, że nie można sprowadzić kogoś kto da nam więcej niż on?

Teraz jest w formie i powinien grać. Pytanie tylko jak ją długo utrzyma. Niech w końcu udowodni to, że można na nim oprzeć środek pola na najbliższe lata. Czas najwyższy.

Środek pola wymaga wzmocnienia nie od dziś. Ratujemy się kolejny rok punktami, ale tak naprawdę nasza gra poza początkiem tamtego sezonu i paroma spotkaniami nie zapiera dechu w piersiach.Mówię tutaj oczywiście w porównaniu z topem światowym. Że wychodzimy i robimy swoje niezależnie od przeciwnika. Zbyt często zdarzają się mecze bezbarwne gdzie dzięki indywidualnościom i woli zwycięstwa wygrywamy. Oczywiście nie można grać non stop znakomicie, są mecze gdzie trzeba strzelić jednego gola więcej i zapomnieć. Ale w ostatnich sezonach tego jest zbyt dużo.

Zdaje sobie sprawę, że kupić kogoś do nas nie jest łatwo. Bo zawodników do nas pasujących o odpowiedniej klasie lepszej niż to co mamy, na rynku sporo nie jest. Dlatego do dziś żałuje choćby tego Dembele. Tym bardziej po tym co pokazuje w Spursach. Ale cóż jego nie będzie, trzeba poszukać kogoś innego. Bo obawiam się, że kolejny sezon może znowu czegoś w ostatecznym rozrachunku zabraknąć. A choćby w starciach z RM, Barca czy Bayernem naszego środka pola w ogóle nie widzę.

Wróć do „Anglia”