Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17016
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Polscy kibice

Post autor: DDK » 25 lis 2012, 23:54

List otwarty do Canal+ Sport w związku z nieprawdziwymi informacjami stacji o powodach protestu Kibiców Wisły Kraków.



Szanowni Państwo,



W swoich programach (dzisiejsza i ubiegłotygodniowa „Liga+ Extra” oraz transmisja meczu Ruch Chorzów – Wisła Kraków) kilkukrotnie stwierdzili Państwo (m.in. redaktorzy Rudzki i Żyżyński oraz Kazimierz Węgrzyn), że kibice Wisły obrazili się na swój klub ze względu na słabe wyniki i postawę boiskową piłkarzy. Jest to dalekie od prawdy, dlatego ze smutkiem przyjęliśmy kolejne wywody na ten temat dzisiejszych gości „Ligi+ Extra”.



Od środy na oficjalnej stronie internetowej Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków (www.kibicewisly.pl) można znaleźć obszerny artykuł, który wyjaśnia, dlaczego fani Białej Gwiazdy zdecydowali się podjąć takie, a nie inne kroki. Powody protestu są jasno i klarowanie wypunktowane:

1. Nie zgadzamy się z polityką państwa wobec kibiców – naruszane są nasze konstytucyjne wolności (wolność słowa, ochrona danych osobowych, domniemanie niewinności, indywidualna odpowiedzialność karna), naginane jest prawo.

2. Nie zgadzamy się z siłą ingerencji służb, w tym przede wszystkim policji w pracę klubów i życie kibiców – należy ukrócić bezprawne działania oraz ograniczyć ingerencję służb do niezbędnego minimum.

3. Nie zgadzamy się z polityką PZPN, Ekstraklasy SA oraz klubów – nie potrzebne są puste obietnice, a konkretne działania (wyjazdy, oprawy – sektorówki, pirotechnika, ingerencja policji).

4. Nie zgadzamy się z polityką klubu – kibicom Wisły należy się szacunek, bez kibiców klub istnieć nie będzie.



O tym, dlaczego przyjęliśmy taką postawę, mogą Państwo przeczytać pod tym adresem: http://skwk.pl/skwk/5-wazne-skwk/2991-d ... ujemy.html



Protest – podkreślamy – nie jest wymierzony w piłkarzy. Jesteśmy tym samym zdumieni i oburzeni, że zostało tak to przez Państwa odebrane i – co gorsza – kilkukrotnie powtórzone na antenie Państwa stacji. My, jako kibice Wisły Kraków, niejednokrotnie daliśmy świadectwo temu, że jesteśmy z klubem na dobre i na złe. Pomimo słabej gry w poprzednim sezonie (środek tabeli na koniec rozgrywek, co dla klubu pokroju Wisły jest porażką) frekwencja przy Reymonta w każdej kolejce była zawsze w top 3 Ekstraklasy. Przed różnymi meczami kilkukrotnie wspieraliśmy piłkarzy, dopingując ich nawet podczas treningów. Gdy odwołano mecz o Superpuchar Polski w lutym, stawiliśmy się licznie pod zamkniętym stadionem, by spod trybuny(!) dopingować zawodników, którzy grali sparing z Sandecją. Na każdym meczu wyjazdowym – bez znaczenia, czy to Londyn, Szczecin czy Limanowa – jesteśmy obecni i naszym dopingiem staramy się ponieść zawodników do zwycięstwa. W tym sezonie średnia widzów na Stadionie im. Henryka Reymana w Krakowie także jest jedną z najwyższych w lidze. Wyniki oraz gra fanów futbolu do przyjścia na stadion nie zachęcała, jednak my i tak bardzo licznie stawialiśmy się na trybunach. Co więcej, Stowarzyszenie z własnych środków co kolejkę fundowało wejściówki na stadion setkom dzieci z krakowskich i małopolskich szkół oraz ośrodków wychowawczych, by złapały one wiślackiego bakcyla i na kolejny mecz przyszły już samodzielnie z rodzicami lub opiekunami. Przykłady miłości i przywiązania do klubu można by mnożyć.



Jeśli już są zarzuty wobec piłkarzy, to mają one mało wspólnego z ich postawą na boisku. Bardziej smuci nas postawa, jaką przyjmują oni względem nas, kibiców. Permanentny brak czasu na akcje kibicowskie typu turniej dla dzieci na Orliku czy wizyta w szpitalu u młodego Wiślaka (są wyjątki, takie jak na przykład Michał Czekaj, który umie okazać szacunek ludziom, którzy potrafią zaciągać kredyty, by móc wspierać jego i kolegów kilka tysięcy kilometrów od Krakowa). Dochodzi do tego zerowe zainteresowanie tym, jak kibice traktowani są na obcych stadionach, czy nawet na meczach u siebie. Nie ma także reakcji klubu na absurdalną łatwość w zamykaniu sektorów dla gości, co uniemożliwia fanom wyjazdy; blokuje się oprawy, wlepia zakazy stadionowe za przekleństwa albo zajęcie innego miejsca niż wskazane na bilecie, itd. Ostatnie wydarzenia (opisane w wyżej przytoczonym artykule) po meczu z Lechem oraz w czasie spotkania ze Śląskiem skłoniły nas do podjęcia decyzji o bojkocie. Kibice Wisły nie są jedynymi, protestują też przecież Legioniści oraz Widzewiacy. Czy w przypadku warszawiaków też chodzi o słabe wyniki drużyny? Podpowiadamy: nie.



Poruszanie kwestii kibicowania w Polsce w Państwa stacji „to temat na zupełnie osobną dyskusję” (ulubione stwierdzenie redaktora Smokowskiego, gdy wypływa temat kibiców właśnie). Zamiast wykonać dość prostą czynność, jaką jest odwiedzenie strony kibiców danego klubu, najczęściej idziecie Państwo na łatwiznę, mówiąc, że „fani obrazili się na piłkarzy, bo ci słabo grają”.



Mają Państwo stronę internetową, blogi, konta na Facebooku i Twitterze, więc ze znajomością obsługi komputera raczej nie powinno być problemów, a w dzisiejszych czasach wszystko można znaleźć w Internecie, często podane jak na tacy. W końcu skoro Rafał Nahorny potrafi odszukać dane dotyczące średniej liczby goli w sezonie strzelanej przez prawego obrońcę Wigan po wznowieniu gry przez bramkarza lewą nogą na wyjeździe w trzecim kwadransie gry przy temperaturze poniżej 10 stopni Celsjusza, to znalezienie wypunktowanych powodów protestu kibiców Wisły Kraków powinno być dla niego bułką z masłem.



Liczymy, że przy okazji następnych transmisji dojdzie do sprostowania podawanych wcześniej nieprawdziwych powodów protestu.



Z kibicowskim pozdrowieniem,
Zarząd Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków

Wróć do „Polska”