A co do tego czy w Polsce nie ma rapu, to bym się poważnie zastanawiał. Ta muzyka jest częścią stylu życia, a jaki styl mają afroamerykańscy (:lol:) hiphoperzy? Dobrze to wyraża piosenka Republiki "Manona" i film "Be Cool" z Travoltą. A żeby było precyzyjniej, to Snoop wciąż rapuje o tym jakie ma zaje. życie, bo ma kasę i pół dnia zajmuje mu kręcenie pornosów, jakieś K'Maro próbują nam sprzedać piosnki rodem z disco-polo, 50gr bazuje na opinii ganstera i 90krotnego postrzału, nie umie rapować, więc do każdego klipu zaprasza tłumy panien, aby odwrócić uwagę od siebie. Czy naprawdę jesteśmy tacy beznadziejni? Nie wydaje mi się



