Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: czeher » 27 lis 2012, 22:51

bardziej chodzi mi o to, czy nie grali przeciw hughesowi a nizeli, o to ze harry juz cos ogarnal. Oni sa w takiej sytuacji, ze z AV to juz jest pierwszy mecz o zycie...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”