Nie do końca - Ronaldo powrócił w sezonie 2001-02 w samej końcówce sezonu, w zaskakująco dobrej dyspozycji, Scolari pokazał asertywność nie powołując ulubieńca tłumów Romario, który pomimo 36 lat na karku utrzymywał bardzo dobrą dyspozycję w Brazylii, który w kwalifikacjach do tamtego Mundialu był najlepszym wraz z Rivaldo strzelcem Brazylijczyków, ale którego gwiazdorstwo zwyciężyło zdrowy rozsądek vide odmowa pojechania z drugą reprezentacją Brazylii na Copa America w 2001 roku.sickstick pisze:Na MŚ2002 pokazał, że nie boi się ryzykować (powołanie Ronaldo) oraz doskonale zestawiać ze sobą młodość (Ronaldinho) z doświadczeniem (Rivaldo).
Problem ze Scolarim jest taki, że ponownie selekcjonerem reprezentacji został w momencie, gdy jego trenerska kariera znajduje się w najgorszym momencie, po niepowodzeniach w Chelsea i Palmeiras. No ale zobaczymy.



