Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 29 lis 2012, 12:10

Trudno się to oglądało. Wprawdzie miałem drobne problemy z netem, ale większość meczu zobaczyłem. Drużyna jest w ostatnich tygodniach w dołku i szybko Fergie musi to ogarnąć. 3 punkty niezwykle cieszą, a przede wszystkim czyste konto, ale o meczu należy jak najszybciej zapomnieć. Dobrze, że przynajmniej defensywa ogarnęła, a słowa uznania dla chyba dwóch najlepszych(prócz RvP) zawodników w tym sezonie - Evansa oraz Rafaela. Duże słowa uznania również dla Ando, który koeljny raz udawadnia, że wcale nie jest tak chimeryczny jak w poprzednich latach. Carrick również bardziej przypominał zawodnika z ubiegłego sezonu niż tego bezbarwnego z obecnego.Martwi natomiast zniżka formy napastników, Rooney był fatalny.

Wczoraj graliśmy za wąsko, widać że w diamencie nie czujemy się jeszcze za pewnie. Brakowało ruchu w przodzie, Clev(pomimo tego, że nie grał na swoim poziomie to widać było różnicę w grze in minus po jego zejściu) i Ando byli niezwykle mobilni, ale reszta niezbyt ogarniała. Wypadałoby jakoś połączyć nasze 2 ustawienia, może zdecydować się na jakieś asymetryczne ? ;)

Chętnie widziałbym w kolejnym meczu trio Carrick,Clev i Ando. Niech chłopaki się zgrywają, ale dać im jednego skrzydłowego zapewniającego szerokość.

Wróć do „Anglia”