Wczoraj graliśmy za wąsko, widać że w diamencie nie czujemy się jeszcze za pewnie. Brakowało ruchu w przodzie, Clev(pomimo tego, że nie grał na swoim poziomie to widać było różnicę w grze in minus po jego zejściu) i Ando byli niezwykle mobilni, ale reszta niezbyt ogarniała. Wypadałoby jakoś połączyć nasze 2 ustawienia, może zdecydować się na jakieś asymetryczne ?
Chętnie widziałbym w kolejnym meczu trio Carrick,Clev i Ando. Niech chłopaki się zgrywają, ale dać im jednego skrzydłowego zapewniającego szerokość.


