Mój post był pisany po pierwszej połowie a w niej w moim odczuciu zarówno Fletcher jak i Carrick grali słabe zawody. Zupełnie nie panowaliśmy nad środkiem pola i nie mieliśmy kontroli nad meczem, o ile ofensywa w miarę łatwo stwarzała zagrożenie pod bramką Reading tak w grze defensywnej wyglądaliśmy naprawdę mizernie. Przy jednej z bramek chyba też właśnie Carrick zawalił. W drugiej połowie Michael się poprawił stąd też i kontrola nad meczem była większa, Fletch też zagrał nieco lepiej ale nadal wyglądał blado i z jego krytyką się zgadzam. Zastrzegam, że to tylko moje odczucie.
Co do obecności Lindegaarda to Ferguson się wypowiedział, że wszedł do bramki kiedy De Gea miał usuwany ząb i spisywał się dobrze stąd jego gra w kolejnych meczach. Podejrzewam, że po dzisiejszym spotkaniu nastąpi zmiana w bramce bo Duńczyk był dzisiaj zwyczajnie kiepski.
Szkoda Andersona, widać, że chłopak ma spore możliwości ale kontuzje mogą go zablokować. W chwili obecnej jest w znakomitej formie i oby jego przerwa nie była długa.
Zwiększyliśmy przewagę i to jest w tej chwili najważniejsze, w środę Cluj gdzie Fergie powinien ogrywać dublerów a za tydzień derby, w których trzeba zagrać znacznie lepiej.



