Podobno Łukasz Cieślewicz jest zainteresowany grą w kadrze Wysp Owczych, jak wiadomo jest niekwestionowaną gwiazdą ligi, w tamtym sezonie został bodaj wybrany najlepszym piłkarzem rozgrywek.
Niestety nie ma obywatelstwa Wysp Owczych, gdyż swego czasu wyjechał do Danii, albo innego kraju Skandynawii, a prawo Faroa Islands dopuszcza nadanie obywatelstwa jedynie osobie, która przez określoną ilość lat (sporą) będzie bez przerwy mieszkała na Wyspach.
Podobno Łukasz załatwia jakieś papiery, wiadomo, że może mieć ułatwioną drogę jak u nas Rodżer Perejro i stać się bodaj pierwszym farbowanym lisem w kadrze Wysp Owczych.
Obawiam się, że temat nie będzie zbyt popularny na forum



