Do tej pory grał dobrze, ale nie był pierwszoplanową postacią w defensywie. Zwykle bardziej imponował mi Rodriquez, tyle, że Gonzalo zdarzają się pojedyncze fatalne występy. Tak czy siak Savic zdaje się rozpędzać, Rodriguez gdy błędów nie popełnia jest cholernie przekonujący, bo i jest groźny przy stałych fragmentach i bardzo dobrze podaje. Roncaglia też nie odstaje od pozostałej trójki i trzeba mu oddać, że świetnie pasuje do trzy osobowej obrony. Do tego pewny bramkarz, mocne boki pomocy z Cuadrado i Pasqualem i efekt jest naprawdę bardzo dobry.
Swoją drogą Viola strzela dużo bramek po stałych fragmentach.


