
Film absolutnie kapitalny, chociaż raczej nie dla każdego. Specyficzne poczucie humoru, które całkowicie do mnie trafia. Świetny scenariusz, świetne dialogi, świetni Christopher Walken i Woody Harrelson, no i kapitalny Sam Rockwell, który bez dwóch zdań kradnie całe show. Colin Farrell też daje radę, chociaż pozostaje w cieniu wspomnianej trójki. Martin McDonagh pokazuje klasę - zarówno jako scenarzysta, jak i reżyser.



