Fajny mecz po przerwie. Ca prawda w dużej części dzięki sędziemu, bo przy 3:0 byłoby pozamiatane. Atkinson może podziękować RVP, że nie wypaczył wyniku punktowego.
Bydło na trybunach pod koniec całości odbioru spotkania nie popsuje.
City za późno zaczęło grać w piłkę, mogło być jeszcze ciekawiej. Może gdyby Balotelli dziś nie grał byłoby coś więcej w pierwszej połowie. City grało przez pół meczu w 10-tkę.
United po prostu wykorzystali jakość swoich zawodników ofensywnych.



