Po strzeleniu przez Van Persiego bramki z wolnego w 92 minucie wszyscy pobiegli do rogu żeby się cieszyć i wtedy Ferdinand dostał czymś w łuk brwiowy, co zakończyło się rozcięciem, na trybunach kibice City przepychali się ze stewardami i chyba jednemu nawet udało się wbiec na boisku. Chwilę później maluczki człowieczek tevez jakby chcą przypasować się bydłu postanowił z premedytacją kopnąć Jonesa, który był bez piłki prosto przed Fergusonem. A bramka na 2-2 padła tak, że po dośrodkowaniu z rogu piłka trafiła w obronę United, który wybiła prosto pod nogi niekrytego przez nikogo Zabaletę, a ten trafił pod stopą Carricka i obok bezradnego De Gei,a na 2-3 to Van Persie z rzutu wolnego zaraz przed polem karnym City, piłka jeszcze odbiła się rykoszetem od Nastasicia i od słupka, po czym trafiła w bramkę.metol pisze:O co chodzi z tym bydłem? Pytam, bo potem się na Everton przełączyłem. I jak padły ostatnie 2 gole?
Edit.
O tutaj masz gify


i fotkę




