Świetne widowisko pełne emocji i dramaturgii.Takie spotkania można oglądać 24h na dobę.O dziwo jakoś specjalnie nie martwi mnie ta porażka aczkolwiek pozostał pewien niedosyt gdyż równie dobrze ten mecz mógł zakończyć się naszym zwycięstwem,no i nie zapominajmy,że w derbach wygrana smakuje szczególnie
Kozłem ofiarnym ochrzczony Nasri choć ja osobiście najwięcej pretensji mam do Harta i oczywiście Balo,który chyba już wyczerpał kredyt zaufania u Manciniego i powinien w styczniu zostać pożegnany.Milan podobno czeka.....
Wielkie brawa dla Zabalety,takich piłkarzy trzeba tej drużynie,piłkarzy którzy są w stanie dać z siebie więcej niż fizycznie mogą a jednak w ferworze walki przekraczają pewne granice.Zresztą cała drużyna pokazała charakter i wolę walki(wyłączając Balo) co w przypadku Teveza uwidoczniło się w dosyć negatywny sposób niestety.
Broni nie składamy,do końca sezonu jeszcze sporo kolejek i jeszcze wszystko możliwe.
P.S.Gratuluje skuteczności



