Współczuję..Od Nowego Roku po godzinie 23.00 wałbrzyszanin zakupów - na przykład alkoholowych - w sklepie nie zrobi. A w dyskotece pobawi się tylko do północy, bo potem go wyproszą i lokal zamkną. Tak zdecydowali miejscy radni, podobno na prośby mieszkańców, którym nie podobały się hałas, pijaństwo i imprezowicze na ulicach. - Uchwała wystawiła nas na pośmiewisko - grzmi radny opozycyjnego SLD. "Dyskoteki do 24. Syto" - ironizują wkurzeni wałbrzyscy internauci.
"Melinę otwieram z wódką piwem i papierosami... adres podam wkrótce!", "XXI wiek. Epoka komputerów. Demokracja pełną gębą. A przepisy jak za stanu wojennego!!!!", "otworzyć więcej klubów seniora, pozamykać dyskoteki, puby i restauracje!", "wyjątkowo idiotyczna uchwała..." - takie komentarze dominują w lokalnym serwisie walbrzyszek.com.
Uchwała, którą internauta "żul" nazywa "idiotyczną", zakłada, że w nocy - między 23 a 6 rano - działać będą mogły tylko apteki, stacje paliw, hotele, motele i pensjonaty. Puby i dyskoteki w weekendy mogą być czynne "aż" do północy. Na zamkniętych imprezach - na przykład weselach - będzie można się bawić najpóźniej do godz. 3. Projekt został przegłosowany i wchodzi w życie od Nowego Roku.



