Na piłkę to akurat mogli moim zdaniem narzekać. Trenowali z Tango 12, a grali tym nowym wymysłem Adidasa na Puchar Konfederacji w czerwcu. Kij wie jaką tym razem tą piłkę zrobili. Na Jabulani też dużo zawodników narzekało.
Mecz bez większej historii. Mogliśmy wygrać znacznie wyżej ale się nie udało. Awans jest już praktycznie zapewniony, jakieś cuda musiałby się na Camp Nou wydarzyć.
Może Real odpadnie z Celtą i uda się uniknąć serii Gran Derbi w lutym/marcu, oby.



