Też tak myślę.MGiggs pisze:Milito chyba faulował obrońce w tej akcji
Niespodziankę mamy. Inter lubi takie mecze, gdzie rywal ma inicjatywę i może wyskakiwać z pojedynczymi akcjami zaczepnymi. Tyle, że dziś atak nie miał wsparcia i do wprowadzenia Palacio w ataku działo się tyle co na wieczorach w klubie seniora. Moim zdaniem przez Strame, który niepotrzebnie przeszedł na zbyt defensywne 4-3-1-2. Miał ludzi do bronienia, ale cofniętych zbyt głęboko przez co Lazio z rozgrywającym z głębi Ledesmą i dużo się cofającym Hernanesem łatwo kontrolowało mecz przez pierwszą godzinę. Potem dopiero Inter się zerwał, ale dziś dwie okazje starczyły na dwa słupki, a nie dwa gole.
Inter znów zawala spotkanie po triumfie. Gdy pokonali JUVE dostali bęcki od Atalanty, podnieśli się po kiepskiej serii z Napoli to przegrali z Lazio.Tu przynajmniej rywal mocny i porażkę w Rzymie można wpisać do kalendarza przed sezonem, ale ewidentnie Neroazurri nie potrafią się rozpędzić. Inter jest mocny, ale jakoś nie potrafi przekonać mnie do tego, że są cholernie mocni.
Ostatecznie myślę, że przegraliście zasłużenie. Klose miał za dużo swobody w kluczowym momencie, a pierwsza połowa za strony Interu przespana. Te kilka minut gdzie Lazio już tylko mogło patrzeć czy piłka wpada do bramki czy nie to za mało.


