Kolego emigrancie, co to ochoczo i regularnie robi z siebie no głupka - przestań pierdolić, że bilans jest na zero, bo na rzecz Interu sędziowie mylą się raczej rzadko, zaś przeciwko nam niemalże w każdym meczu. Można rzec, że przekręcono naszego rywala tylko raz w meczu z Milanem i tutaj można powiedzieć, że po ostatnich meczach bilans jest na zero (patrz pojedynek derbowy w którym podyktowano przeciwko nam dwie czerwone karki, obie niesłusznie). Nas natomiast środowisko sędziowskie oraz lobby za nim stojące pierdoli z regularnością libertynów opisywanych na kartach sodomy Markiza De Sade.Chyba chodzilo o mecz Interu z Napoli z zeszlego sezonu. Nie mniej jednak uwazam, ze bilans strat i zyskow wychodzi Wam na zero w tym sezonie.
Dodaje kolorytu "lobby" za tym stojącym, czyli wam.dodaje kolorytu
Później, czyli po calciopoli bis.pozniej odwrotnie
Ładnie poprosicie sędziów, żeby się mylili rzadziej ? To całkiem rozsądne. Po co przy przewadze 7 punktów zwracać na siebie niepotrzebnie uwagę prokuratorów.Mimo wszustko jednak jakies zabiegi w celu minimalozacji bledow zostana podjete
A porównujesz wagę gatunkową owych błędów ?Przecież z Napoli sędzia też mylił się na waszą korzyść
Masz niezły tupet, kolego. Po meczu, który powinien zapisać się czarnym literami w historii waszego klubu (nie chodzi o wynik) Ty wypominasz sytuacje, która nawet po obejrzeniu serii powtórek nie daje pewności, że w polu karnym faulu nie było, co z kolei oznacza, że można ją zakwalifikować jako sporną. Regułą w sędziowskim fachu jest interpretowanie takich sytuacji na korzyść drużyny atakującej, więc trudno tutaj doszukać się błędu.Jakby się uprzeć to i choćby z Juventusem
A teraz tylko czekać na Maestro, aż mi wpakuje bana.
Wybacz. Nie chciałem Cię wpędzić w nerwice



