"Optymistyczne wieści od lekarzy. Sport dowiedział się, że podczas rutynowej kontroli we wtorek wykryto u Vilanovy dwa centrmetry obok poprzednio wyciętego nowotworu. Dobrą wiadomością jest to, że jest to o wiele mniej poważny problem niż rok temu. Na tyle, że Tito może nawet spędzić święta w domu i wrócić do zajęć z drużyną w ciągu miesiąca."
Chyba nie jest aż tak źle ... Ufff



