Teraz Mikusiński się poprawił, ale weź pod uwage, że zazwyczaj pierwsze wrażenie jest najważniejsze, a to nie było w jego przypadku zbyt pozytywne. Ja go zapamiętałem jeszcze przed tym jak dostał bana, potem wiem, że zakładał kilka kont jak miał bana, aż wreszcie ban mu się skończył i dalej pisze jako Mikusiński.Corinthians pisze:Mi się wydaje, że Mikusiński nie jest nabijaczem. Ja go przynajmniej do nich nie zaliczam. Przecież on nie pisze jednolinijkowych postów, ale pisze krótko zwieźle i na temat. Tu nie chodzi, żeby pisać artykułu, które się półgodziny czyta, ale normalne posty.


