Nie wydaję mi się żeby Barcelona czy Valdes potrzebowali kogoś do rywalizacji z Pokemonem. Bez jaj. Nikt nie wyda kasy na kogoś kto będzie siedział na ławie, bo szanse, żeby wygryźć Victora są niewielkie. Sam VV ma przed sobą jeszcze sporo sezonów gry i tylko od niego zależy jaki poziom utrzyma.
Jesli kogoś w przyszłości Barca będzie szukała to o profilu właśnie Pinto, który jest doświadczony i w razie potrzeby nie pęknie. Takich jest wielu dostępnych.
Takie rekordy nie powinny nikomu zawracać głowę. Niedługo przyjdzie Barcelonie walczyć w Pucharze Króla czy w LM i jeśli przewaga będzie w lidze wystarczająca, nikogo nie powinna martwić ilość ewentualnej zdobyczy punktowej czy przewagi na koniec jeśli zdobędzie się mistrzostwo.



