Valencia niestety jest dzisiaj bezproduktywny, kolejny już trzeci mecz z rzędu od powrotu do składu wyjadę być niestety nie w pełni swojej dyspozycji, ciekawi mnie natomiast czy nadal jest na środkach przeciwbólowych i czy uraz pleców jest powodem jego słabszej dyspozycji.
Trochę szkoda tej zmarnowanej sytuacji Rooneya, bo mogliśmy z większym spokojem wyjść na drugą połową, a przy tak dysponowanych dzisiaj rywalach o porażkę wcale nie trudno. Liczę na 3 punkty, ale wcale nie zdziwię się jak wywieziemy z Walii 1 punkt. Tym bardziej szkoda tego gola Barry'ego w końcowych minutach.



